
Heii !
Dzisiejszy post do którego zainspirowała mnie pewna Gosia, zapewne znana Wam z bloga Julity, jak coś to juulyblog.blogspot.com - postanowiłam zajrzeć do Gosi. mrs-margaretblog.blogspot.com. Na pierwszej stronie ukazał mi się post o przyjaźni, kiedy przeczytałam już cały to pomyślałam - moi czytelnicy może też by chętnie o tym poczytali.
***
Teraz już nikt się mną nie interesuje, w szkole nie jestem lubiana, jestem wyśmiewana, czasem też z powodu bloga, że prowadzę bloga, że piszę tutaj głupoty. W klasie mam jedną dziewczynę, która zawsze ze mną rywalizuje, ma grono ze swoimi dwoma idiotkami, z którymi ja kiedyś się kolegowałam. Zawsze musiała być lepsza, często to przez nią płakałam, czasem bywało tak, że miałam przez nią siniaki, ale skoro wszyscy mają mnie w dupie to co tam, niech ktoś się do mnie odezwie to IGNORE, też będę mieć ich w dupie.
Teraz już tak nie jest, ale zawsze byłam krzywdzona. Wszyscy starali się, żeby mi dokuczyć. Pisząc tego posta, zaczęłam płakać, przywołało mi to nie miłe wspomnienia. Mam nadzieje, że nikt z Was tak nie miał i nie życzę mu tego, bo zawsze myślimy, że na przykład ktoś kogoś pobił to aż tak nie bolało, ale jak może zaboleć jedno słowo ? A pomyślcie, co dopiero pobicie.
ojej nie płacz, będzie dobrze. Pójdziesz do gimnazjum i poznasz nowe osoby, nowych przyjaciół.
OdpowiedzUsuńAkuratnie też to do gimnazjum nie będę chodzić tutaj do C-dy tylko idę gdzie indziej.
OdpowiedzUsuń